6.10.2020
Michał Domogała: Nie ważne kto strzela
- Przez czterdzieści minut wyglądało to nawet nieźle. Trzecia tercja natomiast była słaba w naszym wykonaniu. Tyszanie bardzo dobrze grają przewagi i wypunktowali naszą słabą grę. Jesteśmy młodą drużyną i na pewno mamy dużo mniejsze doświadczenie. Musimy nadrabiać sercem, zaangażowaniem i charakterem. Udało nam się nawiązać kontakt, lecz później było już gorzej. Być może zabrakło właśnie tego doświadczenia. Wynik tego spotkania był zbyt wysoki na naszą grę ale niestety tak się skończyło - podsumował pojedynek Michał Domogała.
Dla defensora sosnowiczan było to pierwsze trafienie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
- Na pewno pierwsza bramka w ekstralidze gdzieś tam w serduszku cieszy, lecz ta radość jest mała gdy przegrywamy w takim stylu. Tak naprawdę nie ważne kto strzela, może to robić nawet nasz bramkarz Michał Czernik. Ważne byśmy wygrywali - dodał zawodnik.
Zapytany o obawy
związane z zawieszeniem rozgrywek przekazał.
- My skupiamy się na kolejnych spotkaniach i nie myślimy o tym, że rozgrywki mogą być przerwane. Jesteśmy po to, żeby grać, a jeżeli będzie decyzja ligi to musimy się do niej ustosunkować. Nie my o tym decydujemy - zakończył Domogała.
