HokejPiłka nożna

Aktualności

#aktualności #Zaglebie

 4.10.2020

Bezlitosny lider

W niedzielnym spotkaniu drużyna Zagłębia Sosnowiec przegrała z aktualnym mistrzem Polski - GKS Tychy 2:7.

Pierwsze minuty dzisiejszego spotkania należały do gospodarzy, którzy częściej zagrażali bramce rywala. W ósmej minucie bliski szczęścia był Patryk Wronka, lecz krążek po jego uderzeniu odbił się od spojenia słupka z poprzeczką. W odpowiedzi w sytuacji sam na sam z Johnem Murray'em znalazł się Dominik Nahunko, który nie zdołał pokonać tyskiego bramkarza. Na trzy minuty przed końcem pierwszej tercji wynik otworzyli miejscowi, a dokładniej Jan Krzyżek, który dobił próbę Kacpra Gruźli.


Druga bramka dla podopiecznych Krzysztofa Majkowskiego padła w 22 minucie meczu, gdy podczas liczebnej przewagi potężną bombą spod linii niebieskiej popisał się Bartłomiej Pociecha. Chwilę później Michał Czernik ponownie musiał wyciągać krążek z własnej bramki bowiem z bliska pokonał go Szymon Marzec. Zagłębie odpowiedziało trafieniem Szymona Luszniaka, który posłał krążek z lewej strony tafli czym zaskoczył Murray'a. W 30 minucie padła kontaktowa bramka dla sosnowiczan, gdyż po strzale Michała Domogały, krążek wpadł do bramki po błędzie bramkarza GKS. Wynik tercji ustalił jednak Patryk Wronka, który przekierował krążek do siatki(uderzał Peter Novajovský).


Ostatnia odsłona zaczęła się ponownie od bramki dla tyszan. Christian Mroczkowski już w 25 sekundzie podwyższył prowadzenie swojej drużyny, a wcześniej przez kilka sekund stał niepilnowany pod bramką Zagłębia. W ostatniej tercji sosnowiczanie grali słabo, a dwa kolejne gole zapewniły gospodarzom w pełni zasłużony komplet punktów.


W drużynie Zagłębia nie zagrali dzisiaj Armen Khopieria, który doznał urazu kolana na rozgrzewce. Zabrakło również Magnussa Jākobsonsa i Adama Domogały, którzy są chorzy. Dla Domogały miał być to ostatni mecz w barwach Zagłębia Sosnowiec zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.


GKS Tychy Zagłębie Sosnowiec 7:2 (1:0, 3:2, 3:0)

1:0 - Jan Krzyżek - Kacper Gruźla, Jarosław Rzeszutko (16:47),

2:0 - Bartłomiej Pociecha - Jason Seed, Szymon Marzec (21:31, 5/4),

3:0 - Szymon Marzec - Jean Dupuy (25:02),

3:1 - Szymon Luszniak - Tomasz Kulas - (27:30),

3:2 - Michał Domogała - Michał Naróg, Michał Bernacki (29:50),

4:2 - Patryk Wronka - Peter Novajovský, Filip Komorski (38:16, 5/4),

5:2 - Christian Mroczkowski - Filip Komorski (40:25),

6:2 - Jarosław Rzeszutko - Kacper Gruźla, Olaf Bizacki (48:11),

7:2 - Filip Komorski - Patryk Wronka, Jarosław Rzeszutko (49:38, 5/4).

Sędziowie główni: Robert Długi, Mateusz Niżnik (główni) Artur Hyliński, Wiktor Zień(liniowi).

Minuty karne: 6-8.

Strzały: 29-25

Widzów: ok. 900.

GKS: Murray Havlík, Novajovský; Mroczkowski, Komorski (2), Wronka Seed, Kotlorz; Dupuy, Galant, Marzec Pociecha, Ciura; Krzyżek, Rzeszutko, Gruźla (2) Bizacki; Kogut, Ubowski (2), Jeziorski.

Zagłębie: Czernik Kaščak, Naróg; Nikiforow (2), Nahunko, Baszyrow Luszniak, Syrojeżkin; Bernacki, Rutkowski, Kulas Jaskólski, M. Domogała; Smal, Dubinin, Kozłowski - Blanik (4), Rutkowski, Sikora (2).