23.12.2019
Rafał Radziszewski: Rok kończymy porażką
- Pierwsza tercja była wyrównana. W drugiej już na samym początku mieliśmy sytuację sam na sam jednak nie udało nam się jej wykorzystać. Chwilę później straciliśmy bramkę po solowej akcji rywala. Nie minęła chwila, a straciliśmy kolejną i cała tercja toczyła się pod dyktando drużyny z Nowego Targu. My popełnialiśmy w niej zbyt dużo błędów. W trzeciej odsłonie chcieliśmy jeszcze wrócić do gry i wyglądało to dużo lepiej. Graliśmy agresywnie z przodu i stwarzaliśmy sytuacje. Niestety ten rok kończymy porażką. Najgorsze jest to, że te bramki tracimy falami. Wiemy, gdzie obecnie znajdujemy się w ligowej tabeli i te punkty są nam bardzo potrzebne - powiedział po meczu Rafał Radziszewski.
Bramkarz Zagłębia ponownie jak reszta drużyny powoli myśli już o świętach w rodzinnym gronie, które dla podopiecznych Marcina Kozłowskiego skończą się już w czwartek.
- Jest nad czym pracować. Przed nami przerwa świąteczna w gronie rodzinnym. Każdemu taki odpoczynek psychiczny od hokeja jest potrzebny. W piątek wracamy do ciężkich treningów i czeka nas Nowy Rok. Mam nadzieję, że w nim nasza gra będzie lepsza - zakończył Radziszewski.
