7.12.2019
Matej Cunik: Dużo szczęścia
Mimo wygranej po końcowej syrenie defensor dość chłodno podszedł do zwycięstwa nad trudnym rywalem.
- Nie było to lekkie spotkanie. Mieliśmy w Oświęcimiu dużo szczęścia, gdyż rywal na cztery sekundy przed końcem meczu miał pustą bramkę, a chybił. W końcu to przełamaliśmy i wytrzymaliśmy tą końcówkę. Dodatkowo jedną z bramek zdobyliśmy w liczebnej przewadze. W naszym zespole musi być jednak dużo więcej spokoju w utrzymaniu i rozgrywaniu krążka. Nie może to być chaotyczne. To jest sport, raz się przegrywa, a raz wygrywa. Pamiętajmy jednak, że w życiu są ważniejsze rzeczy - podsumował pojedynek Matej Cunik.
W obecnym sezonie słowacki obrońca w dwudziestu sześciu rozegranych meczach dwukrotnie trafił do siatki rywala, a przy trzech bramkach asystował.
