17.10.2019
Filip Stoklasa: Możemy być równorzędnym rywalem
- Cieszymy się z punktów, które wywalczyliśmy z Cracovią. Za nami naprawdę ciężki okres, podczas którego rozegraliśmy bardzo trudne mecze. Mimo, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu to w nogach czuć było już te spotkania. Jesteśmy przygotowani również do tego, by wygrywać te mecze - podsumował ostatni pojedynek Zagłębia Sosnowiec Filip Stoklasa.
"Stoki" ze stoickim spokojem wykonał swoje rzuty karne i dwukrotnie pokonał Miroslava Kopřive.
- Miałem trochę szczęścia. Każdy ma swój styl wykonywania rzutów karnych i tak samo jest ze mną. Mam sposób i naprawdę bardzo się cieszę, że dwukrotnie dał on bramkę - kontynuował zawodnik.
Zagłębie mimo, że w dogrywce grało w podwójnej przewadze nie było w stanie zagrozić bramce rywala, gdyż nie oddawało celnych strzałów.
- Te przewagi to temat, który ciągle wraca. W dotychczasowych meczach nie za bardzo nam one wychodzą, jednak wygrywamy. Może lepiej nie wykorzystywać przewag, a wygrywać?(śmiech) Tak naprawdę to musimy nad tym popracować - dodał czeski napastnik.
Jutro podopieczni Marcina Kozłowskiego zagrają z Podhalem Nowy Targ.
- Podhale to bardzo dobra drużyna. Rozpoczynaliśmy sezon w Nowym Targu i w tamtym meczu nasi najbliżsi rywale zagrali bardzo dobrze, my wypadliśmy trochę lepiej. Jeżeli w piątek zagramy tak jak w pojedynkach z GKS Katowice czy Cracovią to możemy być równorzędnym rywalem. Postaramy się, by te punkty zostały w Sosnowcu - zakończył Stoklasa.
