12.10.2019
Marek Kaluža: Musimy uwierzyć, że potrafimy
- Nie jestem zaskoczony wynikiem jaki osiągnęliśmy w Krakowie. W czwartek nie zagraliśmy najlepiej, lecz w piątek pokazaliśmy, że potrafimy grać w hokeja. Musimy tylko uwierzyć w to, że potrafimy - powiedział po meczu Marek Kaluža.
Czeski obrońca w 51 minucie przeprowadził indywidualną akcję, przejechał za bramkę i wyjeżdżając zza niej skierował krążek przy słupku czym uradował cały boks sosnowiczan.
- Można powiedzieć, że czasem obrońca może wyręczyć napastnika. Nie była to jednak tak szybka akcja i widać było najazd defensora. W pierwszej tercji to mi się nie udało ale cieszę się, że w ostatniej ten manewr przyniósł bramkę - dodał Kaluža.
Chwilę później obrońca wypracował kolejne trafienie, która przesądziło o zwycięstwie podopiecznych Marcina Kozłowskiego.
- Było w tej akcji dużo szczęścia. Po moim strzale krążek nie trafił w bramkę i szczęśliwie odbił się pod kija Daniła. Nasze przewagi nie wyglądają dobrze i nad tym musimy popracować - kontynuował zawodnik.
Zagłębie w piątkowym meczu nie straciło żadnej bramki dzięki dobrej postawie defensywy i świetnej grze Rafała Radziszewskiego.
- Nasi bramkarze bardzo dobrze trzymają tył. W Krakowie dodatkowo udało nam się blokować te strzały i to też wpłynęło na końcowy wynik. Rafał zagrał bardzo dobre spotkanie. Trudno powiedzieć dlaczego dzień po dnu prezentujemy inny hokej. Może lepiej gra nam się z lepszymi drużynami niż z drużynami z dolnej części tabeli - zakończył Kaluža.
