25.09.2019
Damian Słaboń: Sami komplikujemy
- Ogólnie można śmiało powiedzieć, że początek sezonu nie jest dobry w naszym wykonaniu. Powinniśmy grać przez całe 60 minut, a nie tylko jedną tercję. Sami sobie komplikujemy później przebieg spotkania poprzez taką postawę - powiedział Damian Słaboń.
Mimo fatalnego stylu i horroru do ostatnich sekund trzy punkty zostały w Sosnowcu.
- Cieszymy się po meczu z Gdańskiem, że mimo tej fatalnej drugiej tercji udało nam się wywalczyć tak ważny komplet punktów. W Toruniu właśnie przez te przestoje mimo prowadzenia ostatecznie przegraliśmy - dodał Słaboń.
Warto przypomnieć, że w niedzielnym meczu sosnowiczanie prowadzili już 3:0, jednak później pozwolili rywalowi nawiązać kontakt.
- Nie wiem z czego to wynika, że
prowadzimy trzema bramkami, a później nagle stajemy. Musimy po
męsku o tym porozmawiać, bo to nie może tak dalej wyglądać. Po
dobrej pierwszej części przesypiamy kolejną. Po takich meczach
liczą się tak naprawdę tylko te trzy punkty. Można przytoczyć tu
popularne już powiedzenie, że lepiej brzydko wygrać niż ładnie
przegrać - zakończył Słaboń.
