1.09.2019
Finalny etap przygotowań
W miniony piątek sosnowiczanie rozegrali przedostatni sparing. Przypomnijmy, że podczas mijającego weekendu drużyna planowała zmierzyć się w dwumeczu ze Spisską Nową Wsią. Ostatecznie Słowacy zrezygnowali z przyjazdu do Sosnowca i alternatywnie rozegrano sparing z Unią Oświęcim.
- Plan sparingów pozmieniał się nie z naszej winy. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Fajnie, że udało nam się rozegrać ten sparing z Unią Oświęcim. Jest to bardzo mocna drużyna i cieszymy się, że zdecydowali się na tak wczesny sparing - powiedział po meczu trener Zagłębia, Marcin Kozłowski.
W piątkowym sprawdzianie nie brakowało kontrowersyjnych decyzji. Po jednej z akcji drużyna gości nie zgadzała się z decyzją arbitra odnośnie kary za nadmierną liczbę zawodników na lodzie i przez kilka minut podważała karę nałożoną przez sędziego. Dodatkowo zwycięska bramka dla Unii padła po akcji, którą według zgromadzonych kibiców zapoczątkowała pozycja spalona.
- Według nas ta decydująca bramka
została zdobyta ze spalonego jednak na spokojnie przeanalizujemy
nasz zapis wideo, by to potwierdzić. Odnośnie meczu to była
drużyna jaką ja chcę. Zawodnicy walczyli o każdy kawałek lodu.
Bez względu czy była to pierwsza czy czwarta piątka. Każdy dawał
z siebie sto procent i właśnie takiego zaangażowania oczekuję. Na
tle tak mocnej drużyny nie wypadliśmy źle - dodał Kozłowski.
Niedziela i poniedziałek będą dniami wolnymi dla zawodników. Od wtorku Zagłębie będzie przygotowywało się ponownie według cyklu tygodniowego.
- Szóstego września czeka nas kolejny sparing gdzie zagramy z Naprzodem Janów, a po nim najprawdopodobniej odbędzie się prezentacja drużyny, na którą serdecznie zapraszam już teraz - zakończył szkoleniowiec Zagłębia.
