14.09.2018
Michał Bernacki: Miałem trochę szczęścia
Przypomnijmy, że pierwsze punkty w sezonie sosnowiczanie wywalczyli w spotkaniu przeciwko kadrze PZHL.
- Pierwsze punkty w sezonie wpadły na nasze konto jednak trzeba przyznać, że wbrew pozorom nie było to proste spotkanie. W lidze nie będzie łatwych spotkań i muszę przyznać, że trochę musieliśmy się nagimnastykować podsumował - spotkanie Michał Bernacki.
Młody napastnik w niedzielnym meczu zgromadził swojego pierwszego hat-tricka w esktralidze.
- Dokładnie udało mi się strzelić trzy bramki, więc w jakiś sposób będę pamiętał ten pojedynek z kadrą PZHL. To mój pierwszy hat-trick w ekstralidze więc na pewno każdy na moim miejscu by się cieszył. Muszę jednak przyznać, że miałem też trochę szczęścia - dodał dziewiętnastolatek.
W obecnym sezonie młodzi wychowankowie od pierwszych spotkań starają się zaznaczyć swoją obecność na lodzie.
- My młodzi zawodnicy musimy zawsze starać się pokazać z jak najlepszej strony. Jesteśmy obserwowani przez trenerów kadry i na pewno każdy z nas stara się najlepiej grać w każdym meczu. Wiadomo, że pojawia się rywalizacja względem doświadczonych zawodników. Musimy robić swoje i starać się jak najlepiej grać z każdym rywalem - przekazał Bernacki.
"Misiek" zachował tzw. zimną krew przy akcji sam na sam, którą wykorzystał bezbłędnie.
- Widziałem, że Oskar ma trochę wolnego miejsca nad parkanem i udało się tam wstrzelić krążek. Znam się z nim bardzo dobrze, bo byliśmy razem na kadrze - podsumował akcję Bernacki.
W piątek hokeiści Zagłębia Sosnowiec zagrają wyjazdowe spotkanie Katowicach.
- Na lodowisku rywala zawsze gra się ciężko. GKS to silna drużyna i pokazała to w dotychczasowych meczach. Musimy zagrać z sercem tak jak w pierwszym spotkaniu w Sosnowcu - zakończył Bernacki.
