12.01.2019
Denis Akimoto: Zbyt emocjonalnie
Jak podsumujesz ten piątkowy pojedynek?
Denis Akimoto: Nie zaczęliśmy dobrze tego spotkania być może, że podeszliśmy zbyt emocjonalnie. Początek był słaby w naszym wykonaniu, a spodziewaliśmy się właśnie mocnego otwarcia. Wiedzieliśmy, że rywal jest mocny, a dodatkowo miał więcej szczęścia. Straciliśmy bramki w dodatku dość przypadkowe, po czym musieliśmy gonić wynik. W drugiej tercji zagraliśmy dobrze, zaś w trzeciej widać już było po nas trochę zmęczenie i nie zdołaliśmy doprowadzić do wyrównania. Być może zabrakło też wytrzymałości, a przez kontuzje musieliśmy grać w innych zestawieniach. To było bardzo ważne spotkanie dla nas i szkoda, że nie udało nam się go wygrać.
Jak koledzy z drużyny reagują, gdy jeden z nich opuszcza lód na noszach?
Oczywiście, że każdy z zawodników przejmuje się stanem zdrowia kolegi z drużyny, który musi w taki sposób opuścić lodowisko. Zdajemy sobie sprawę, że hokej jest twardym sportem i takie rzeczy się zdarzają, Na szczęście zawsze jest też sztab medyczny, który jest w stanie szybko zareagować.
W tym meczu popisałeś się widowiskową asystą. Taki był plan?
Myślałem właśnie o takim zagraniu. Przyznajmy jednak, że w tej akcji mieliśmy jednak dużo szczęścia. Słyszałem, że było to zagranie rodem z NHL, jednak ja sam takich w ostatnim czasie nie widziałem.
