25.12.2018
Kamil Charousek: Świąteczny odpoczynek
Jak ocenisz ostatni mecz Zagłębia przed przerwą?
Kamil Charousek: Ten ostatni mecz przed świętami na pewno można powiedzieć, że był meczem walki. O korzystny wynik walczyliśmy do ostatnich sekund jednak niestety się nie udało. Brakło też trochę szczęścia, gdyż dwukrotnie po naszych strzałach krążek odbił się od słupka. To jest hokej i czasem to szczęście również jest potrzebne.
Wszystko wyglądało tak jak zakładaliście?
Myślę, że tak. Wypełniliśmy założenia taktyczne. Wiadomo, że GKS Tychy to mistrz Polski i musimy podchodzić do takich spotkań z respektem.
Teraz przed nami przerwa świąteczna. Widzisz różnicę pomiędzy spędzaniem ich w Polsce i na Czechach?
Święta w Czechach spędzamy troszeczkę inaczej niż w Polsce. Tutaj klimat świąt czuć już dużo wcześniej i wszyscy przeżywają to jakby bardziej. Dla nas hokeistów na pewno jest to czas, gdy będziemy mogli odpocząć. Mamy trzy dni przerwy, które będziemy przeżywać w gronie rodzinnym.
A ty sam spędzisz je w Czechach?
Ja wraz z moją rodziną nie wracam na Czechy. Święta spędzimy w Gdańsku ze znajomymi i rodziną, którą mamy w Polsce. Wiadomo, że na stole znajdzie się też ryba lecz przyznam szczerze, że ja bardziej wolę kurczaka i ziemniaczaną sałatkę, którą bardzo lubię. Życzę wszystkim Wesołych i pogodnych świąt.
