5.12.2018
Okiem trenera: Szarpany mecz
Opisywana przez szkoleniowca sytuacja miała miejsce w ostatniej minucie, gdy rywal grał z przewagą jednego zawodnika oraz dodatkowo bez bramkarza.
- Na lód wjeżdża piątka, która ma odciążyć ten napór rywala przy naszym prowadzeniu, a ponownie łapiemy karę. Orlik nawiązał kontakt i do ostatnich sekund musimy walczyć o korzystny wynik. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca - dodał Kozłowski.
Ostatecznie sosnowiczanie zainkasowali w tym pojedynku komplet punktów.
- Widać było tą złość w zawodnikach, przy stanie 0:2. Bałem się, że nie podniesiemy się po takich wydarzeniach na lodzie, jednak chłopaki pokazali charakter i zdołali doprowadzić do wyrównania. W tym meczu ciężar gry wzięli na siebie obrońcy. Sam Michał śmiał się, że w końcu po sześciu latach udało mu się strzelić bramkę dla Zagłębia. Mecze z Orlikiem w tym sezonie będą takie szarpane i mają podobny scenariusz - kontynuował szkoleniowiec.
Kolejnym rywalem Zagłębia już w piątek będzie drużyna Węglokoks Polonii Bytom.
- Przed nami przygotowania do spotkania z Polonią Bytom. Będziemy chcieli tam zagrać dobry mecz. Mamy problem z kontuzjami od początku sezonu jednak musimy dobrze grać tym składem, który obecnie dysponujemy - zakończył trener Zagłębia Sosnowiec.
