7.09.2018
Mglista inauguracja sezonu
Pierwsze minuty piątkowego pojedynku ukazały przewagę gości, którzy szybko mogli otworzyć wynik meczu jednak w bramce sosnowiczan pewnie spisywał się Rafał Radziszewski. Bramkarz Zagłębia w czwartej minucie pewnie wyłapał strzał Grzegorza Pasiuta oraz wygrał pojedynek sam na sam z Jakubem Wanackim. Chwilę później gospodarze wyszli na prowadzenie. Vladimir Luka przejął krążek za bramką i zdołał zagrać do Damiana Słabonia. Ten uderzył obok interweniującego bramkarza gości i tym samym zdobył pierwszego gola dla Zagłębia w swojej seniorskiej karierze.
Sosnowiczanie po objęciu prowadzenia starali się przeciwstawiać aktualnemu wicemistrzowi Polski, który przejął inicjatywę na lodzie. Zmasowane ataki katowiczan zakończyły się bramką Eetu Heikkinena, który silnym strzałem w samo okienko pokonał Radziszewskiego.
W czasie trwania drugiej tercji nad lodem zaczęła unosić się mgła, która utrudniała widoczność zawodnikom dlatego prowadzący to spotkanie arbiter Bartosz Kaczmarek postanowił zakończyć ją pięć minut przed czasem. Po piętnastominutowej przerwie hokeiści obu drużyn dokończyli drugą odsłonę i po zmianie stron rozpoczęli trzecią tercję.
Warto wspomnieć, że w 23 minucie meczu Radosław Sawicki nie wykorzystał rzutu karnego, a je go próbę pewnie wybronił "Radzik".
Trzecia tercja należała do gości, którzy wygrali ją trzema bramkami. Gola dającego prowadzenie w 48 minucie meczu zdobył Grzegorz Pasiut, który wykończył akcję kolegów i dobił krążek pokonując leżącego na lodzie po interwencji bramkarza miejscowych. W 55 minucie podopieczni Toma Coolena podwyższyli prowadzenie, a dość szczęśliwą bramkę zdobył Tomasz Malasiński. Po akcji katowiczan krążek odbił się od bandy i trafił pod patkę zawodnika, który nie miał problemu ze skierowaniem go do siatki. Wynik strzałem do pustej bramki ustalił ponownie Malasiński.
Ostatnia tercja również musiała zostać przerywana, a zawodnicy poprzez jazdę wokół tafli rozganiali mgłę. Kolejnym rywalem Zagłębia Sosnowiec już w niedzielę będzie Kadra PZHL.
Zagłębie Sosnowiec Tauron KH GKS Katowice 1:4 (1:1, 0:0, 0:3)
1:0 - Damian Słaboń - Vladimír Luka (05:21, 5/4)
1:1 - Eetu Heikkinen - Jesse Rohtla, Maciej Urbanowicz (14:12, 5/4)
1:2 - Grzegorz Pasiut - Tomasz Malasiński, Janne Laakkonen (48:48),
1:3 - Tomasz Malasiński - Grzegorz Pasiut (55:52),
1:4 - Tomasz Malasiński (59:16, 4/5, do pustej bramki)
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek (główny) Mateusz Bucki, Rafał Noworyta (liniowi).
Minuty karne: 14 43 (w tym kara meczu dla Damiana Tomasika).
Strzały: 20 39.
Widzów: ok. 2000.
Zagłębie: Radziszewski M. Domogała; K. Charousek (2); Káňa, Rutkowski, Kozłowski Martinka, Duszak (2); Luka, Słaboń, Jaroš (4) J. Jaskólski (4), Kaluža; Sikora, Stojek (2), Bernacki Gniewek, Kafel; A. Jaskólski, Pędraś, Jarosz.
Trener: Marcin Kozłowski.
Tauron KH GKS Katowice: Lindskoug Devečka, Heikkinen; Urbanowicz (4), Rohtla, Łopuski (4) Čakajík, Wanacki (4); Laakkonen, Pasiut, Malasiński Tomasik (27), Krawczyk (2); Fraszko, Wronka (2), Sawicki oraz Wysocki, Skokan; Rybak, Krężołek.
Trener: Tom Coolen.
